News
News

Vampira Festival / Vampira Records


Karnet na ten gotycki festiwal kosztuje 80 PLN i jest sprzedawany w postaci kompaktu, prezentującego wykonawców występujących na festiwalu.
Płyta "Vampira Festival '2000" zawiera utwory:
Clan of Xymox - Jasmine and Rose
Fading Colours - Enchanted
XIII Stoleti - Fatherland
Suns of Arqa - Through the Gate We Go
Lorien - Czarny Kwiat Lotosu
Legendary Pink Dots - Belladonna (do występu Kropek niestety jednak nie dojdzie, z powodu choroby wokalisty)







Program festiwalu wygląda następująco:


22 października:
Lorien, XIII. Stoleti, Closterkeller

23 października:
Athanor, Suns Of Arqua, Fading Colours, Clan Of Xymox

Szczegółowe informacje o festiwalu (w tym o możliwościach zakupu biletów) znajdziecie na oficjalnej stronie Vampiry
www.vampira-festival.rockmetal.art.pl.

Festiwal powiązany jest z oficjalną inauguracją nowej, gotycko-poszukującej wytwórni Vampira Records, będącej pododdziałem SPV:
"Sub-label SPV Poland wydający kapele związane z szeroko pojętym rockiem gotyckim, psychedelią i elektroniką. W naszej ofercie znajdują się między innymi: Legendary Pink Dots, Edward Ka-Spel, Fading Colours, Attrition, Romove Rikoito, Suns of Arqa, Juno Reactor..."

Oficjalna strona Vampira Records: http://vampira-festival.rockmetal.pl/records


Nakładem Vampira Records ukaże się m.in.:
- cały katalog zespolu Attrition (od listopada do kwietnia 2001)
- cały katalog grupy Suns Of Arqa (od lipca 2000 do stycznia 2001)
- cały katalog Legendary Pink Dots z okładkami Zdzisława Beksińskiego, polskimi tłumaczeniami tekstów, itp. (wraz z solowymi płytami Edwarda Ka-Spela
- Muslimgauze - Suns Of Arqa Mixes
- Gayan Uttejak Orchestra - poszukujący zespół ambientowo-transowo-industrialny z Węgier (Laszlo Hortobagyi i spółka)
- Juno Reactor - jedna z najbardziej znanych grup psychodelic trance
- Romowe Rikoito (znany w Polsce zespół z Kalinigradu, grający naprawdę ciekawy gotyk)
- Athanor - polska premiera na wiosnę 2001. Pierwsza po długiej przerwie edycja polska SPV (nie licząc muzyki techno i podobnej).
- Fading Colours - reedycje całego katalogu, w tym materiał Bruno The Questionable, zremasteryzowany z bonusami na CD - istny rarytas
- Apteka "Urojone całe miasta" - nie wydana nigdy na CD trzecia płyta Apteki (według wielu opinii najlepsza)
Cały czas jest też dostępna płyta Kinky'ego "Copula Mundi".

Ruszy także dział Vampira Concerts - kilka razy do roku będą organizowane koncerty i trasy.


Pierwszym wydawnictwem Vampiry jest przedstawiona wyżej płyta-karnet na Vampira Festiwal
A oto niektóre z innych wydawnictw:


Legendary Pink Dots "A Guide To... vol. 1 - Best Ballads"

1. Fate's Faithful Punchline
2. The More It Changes
3. Clockwise
4. I Love You In Your Tragic Beauty
5. Pennnies For Heaven
6. Belladonna real audio
7. Sterre
8. Remember Me This Way
9. Damien
10. Cheraderama
11. Zero Zero
12. Joey The Canary
13. The Ocena Cried Blue Murder
14. Home

1. z płyty "Nemezis Online"
2. z płyty "The Golden Age"
3, 8, 9. z płyty "From Here You'll Watch The World Go By"
4. z płyty "The Crushed Velvet Apocalypse"
5, 6, 10, 13, 14 z płyty "The Maria Dimension"
7. z płyty "The Hallway Of The Gods"
11. z płyty "Shadow Weaver"
12. z płyty "Malachai"

Pierwsza z serii polskich reedycji płyt Legendary Pink Dots - z okładkami Zdzisława Beksińskiego (jak widać - z ostatniego, "komputerowego" okresu). Ta płyta jeszcze bez tekstów, ale następne mają zawierać nawet ich polskie tłumaczenia!
Dobre to wprowadzenie, przekrój przez prawie całą twórczość - od jeszcze trochę niewyrobionych początków (bliższych new romantic) do najciekawszego, psychodelicznego okresu (który jest tutaj oczywiście najliczniej reprezentowany). Miło się tego słucha. Składanka pokazuje, że ballada to nie zawsze musi być ściszony głos z gitarą akustyczną (choć takie kawałki też tu są). Piosenki od bardziej tradycyjnych do odjechanych (np. "Joey The Canary" z płyty "Malachai (Shadow Weaver p. 2)", nagranej z pomocą Stevena Stapletona z Nurse With Wound).
Nie zabrakło największych "przebojów" - Belladonna, I Love You In Your Tragic Beauty... Piszę "przebojów" w cudzysłowiu, ponieważ nie gościły one na listach przebojów czy w masowych audycjach, ale wśród co bardziej kumatej publiczności są one dobrze znane, spopularyzowane m.in. w audycjach ś.p. Tomasza Beksińskiego (któremu ta płyta jest dedykowana - nie tylko przez ojca, który zrobił okładkę, ale i przez sam zespół).


Legendary Pink Dots "Sing While You May" (Russian Edition)

1. Zero Zero
2. Damien
3. Pennies For Heaven
4. The Third Secret
5. Lisa's Separation
6. The Golden Age
7. New Tomorrow
8. Lovers (part 2)
9. Supper at J's (version 1)
10. Interflora Overdrive (part 1)
11. Interflora Overdrive (part 2)

Rosyjska edycja płyty The Legendary Pink Dots - wielki rarytas kolekcjonerski. Na płycie największe hity zespołu, 74 minut muzyki, 3 niepublikowane wcześniej nagrania (razem 20 minut):
- "Supper at J's - (version 1)" to dziesięciominutowy psychodeliczno-industrialny kawałek, kojarzy się ze słynnym "Alan's Psychedelic Breakfast" Pink Floydów
- "Interflora Overdrive" (part 1 i part 2) - ostry, noisowy utwór w dwóch częściach, nawiązuje do "Interstellar Overdrive" Pink Floyd. Poza tym kartonowa okładka i napisy cyrylicą - okazja dla fanów zespołu!





Następny z głównych zespołów Vampiry to Suns of Arqa.

Michael Wadada, twórca i szef SOA, od początku był zafascynowany niezwykłymi możliwościami tkwiącymi w klasycznej muzyce Indii. Prowadził głębokie studia nad strukturą i znaczeniem klasycznej indyjskiej ragi. Jego życiowym celem stało się połączenie duchowych i kosmologicznych wibracji Ragi z płynącymi z samego serca matki Ziemi rytmami reggae i dubu.
Zespół zagrał jako jedna z głównych atrakcji na pierwszym festiwalu World Of Music And Dance (WOMAD) w 1982 roku (organizowanym przez Petera Gabriela).
Zespół otwarty jest na mixy, które dostaje z całego świata, potem zamieszcza na specjalnych płytach. Do mixerskich i producenckich współpracowników należą m.in. Youth (lider Killing Joke i właściciel Dragonfly Records), The Orb, Astralasia, Muslimgauze, Prince Far-I, Adrian Sherwood, Zion Train, Dub Syndicate...

Więcej informacji o zespole znajdziecie na http://techno-party.wp.pl (w dziale "sklep")
oraz http://www.sunsofarqa.com

Suns of Arqa "Cosmic Jugalbandi"

1. Raga Bhupali
2. Raga Khammaj real audio
3. Raga Puria Dhaneshri
4. Raga Bhairavi
5. Raga Misra Bilawal


Punktem wyjścia są tradycyjne indyjskie ragi, nieco podrasowane, "uprzestrzennione", zdubowane. Rytmy przeważnie "naturalne" (tabla) - w ogóle instrumenty w większości akustyczne (oprócz basu i klawiszy), obsługiwane przez indyjskich muzyków.



Suns of Arqa "Jaggernaut - Whirling Dub"

track 3: real audio

Głębokie duby, ze spejsowymi tłami. Płyta spokojniejsza, prawie ambientowa. Duża przestrzenność, subtelne rytmy (bliższe europejczykom). Po prostu ambientowy dub. Flet, shenai, hipnotyzujący bas. Z ciekawostek: na skrzypcach niejaki Marek Miczyk.



Suns of Arqa "Muslimgauze remixes"

1. Horntid House
2. Further Beyond real audio
3. Echoes of Melchizedek
4. How Further Now is Heaven
5. Find The Missing Chord I Play
6. Tick Tock Drop
7. Wasz Whirling
8. It's In Me
9. Muslim Profit
10. Annanage
11. Gawati
12. Where's The Missing Chord
13. Hey Jagunath
14. Acid Bends
15. Khammurabi
16. Zorasta
17. Shamash
18. Bha Ravi


Jak pisze Wadada: "Spotkałem Bryna Jonesa jakiś czas temu, gdy przyszedł do mnie z pewnym japończykiem, imieniem Noddy, który zasugerował, żebyśmy zrobili muzykę razem. Zabrali ze sobą tego dnia moje nagrania.
Oto są jego mixy, nigdy go potem nie widziałem..."
Muslimgauze to zespół którego właściwie jedynym członkiem był nieżyjący już anglik Bryn Jones, fanatyk strony palestyńskiej w ich konflikcie z Izraelem. Przekaz w jego muzyce jest jednak pozawerbalny (nie licząc wstawek z głosami polityków, żołnierzy, kapłanów). Jego instrumentalne płyty oparte są na tradycyjnej muzyce arabskiej, całkowicie podporządkowanej bliskowschodnim rytmom. Efektem jest trochę odjechana muzyka arabska - trochę tak, jakby muzułmańscy muzycy świetnie opanowali i wykorzystali możliwości studia.
Utwory Suns Of Arqa brzmią tu bardzo dobrze - są na pewno bardziej "odjechane" niż na ich własnych płytach, ale dwa światy połączone (zderzone?) zostały bardzo ciekawie. Utwory SOA nie straciły przy tym na melodyjności czy "bujaniu".
Rzecz zarówno dla fanów Suns of Arqa, jak i Muslimgauze.
Więcej o Muslimgauze tutaj



Suns of Arqa "Total Eclipse of the Suns - Remixes 1979-1995"

1. Durga Dub - re-mixed by Zombie
2. Jaggernaut - re-mixed by Youth
3. Gavati - re-mixed by Bleep & Booster
4. Govinda's Dream - re-mixed by United Spirit of Rhythm
5. Beyond the Beyond - re-mixed by Yam Yam
6. Inca Man - mixed by Zombie
7. Tabla School - mixed by Zombie
8. Acid Tabla - re-mixed by Adrian Sherwood
9. Sully's Reel - mixed by Swordfish (from the single with Astalasia)

Tutaj remixy bardziej dubowe niż technowe - właściwie najbliższe temu, co zespół prezentuje na autorskich płytach. Oczywiście w wielu kawałkach dodany motoryczny bit i taneczne zagrywki, ze sporą dozą przebojowości.


Suns of Arqa "Live with Prince Far-I"

1. Hey Jagunath
2. Bhoopali
3. Steppin to the Music
4. Throw Away Your Guns
5. Brujo Magic
6. 83 Struggle
7. Trance Dance Music
8. Foggy Road
9. What You Gonna Do on the Judgement Day
10. No Song For Allah
11. Shamanism Skank
12. Nam-Myoho-Renge-Kyo
13. Thunderbolt Dark Void

Zapis koncertu z legendą jamajskiej muzyki. Indyjskie reggae, ze wszystkimi zaletami i wadami płyt koncertowych.


Gáyan Uttejak Orchestra "Sangeet Novus Sensus"

mem 1. Áyá-Shiddha 9.57
mem 2. Yantra-fractal 11.25
mem 3. Azelfafage 10.33
mem 4. Furud-nectar 10.45
mem 5. Hatha-stasis 15.06
mem 6. Horolog 10.19

Szef Suns of Arqa, Wadada, spotkał niedawno "swoje alter ego ze Wschodniej Europy", czyli Laszlo Hortobagyi i jego Gayan Uttejak Orchestra. Nagrali razem z SOA w studio w Budapeszcie album zatytułowany "Suns Of Arqa meet the Gayan Uttejak Orchestra" a potem już tylko z producencką pomocą Wadady "Songs From Hungistan" i najnowszą "Sangeet Novus Sensus".
Jak pisze wydawca: "Ich muzyka to prawdziwa muzyczna podróż w świat mistyki, z eterycznymi wokalizami i niezwykle bogatą aranżacją".
To prawda, choć Madziary muszę się jeszcze trochę poduczyć. Ich muzyka to technowy trans, z orientalnymi instrumentami, ale jeszcze taki trochę rockowy, z new age'owymi zagrywkami.








pozostałe newsy